W skład systemu powiadamiania ratunkowego, jakie nakłada ustawa o Państwowym Ratownictwie Medycznym, organizowane są na terenie województw Centra Powiadamiania Ratunkowego w skrócie CPR.
Prace nad pierwszym tego typu miejscem w Polsce, które już dzisiaj wiemy, że znacznie przyczyna się do poprawy wskaźników w zakresie ratowania osób poszkodowanych w wypadkach, koordynuje wojewoda małopolski Stanisław Kracik.
Obszar działania krakowskiego CPR, to teren powiatu krakowskiego oraz samo miasto Kraków. Łącznie pod opieka dyspozytorów jest ponad 1,5 mln osób, które na co dzień, mogą liczyć o każdej porze na pomoc.
Do głównych zadań CPR Kraków, należy w myśl ustawy koordynacja międzynarodowego numeru pomocy 112. Centrum obsługuje połączenia telefoniczne również z numerem 998. Działanie takich miejsc jest bardzo ważne, gdyż one stanowią pierwsze ogniwo pomiędzy poszkodowanym a służbami ratowniczymi. Weryfikuje prawdziwość zgłoszeń, odrzuca zgłoszenia fałszywe i pomyłki.
„Pomyłki często się zdarzają. Numer kierunkowy do Krakowa to 12 – wystarczy przez nieuwagę wcisnąć jedynkę na początku numeru wybieranego, a zostaniemy połączeni z numerem 112” – wskazuje rzecznik wojewody małopolskiego Joanna Sieradzka
„Centrum przekazuje wyłącznie konkretne zgłoszenia służbom, bez zbędnych emocji ze strony poszkodowanego. To bardzo ważne, dyspozytor w kilka sekund ma przez nas przekazaną, zweryfikowana, bardzo konkretną wiadomość o zdarzeniu. Takie działanie powoduje natychmiastowe reakcje ze strony straży pożarnej, policji czy pogotowia” - dodaje rzecznik.
Dodajmy ze swojej strony, ilość połączeń do Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Krakowie, w siedemdziesięciu procentach przypadków jest nieprawdziwa lub złośliwa.
Od strony technicznej nad projektem czuwa Bartosz Noworyta, który opowiada nam o zainstalowanych centralach, łączach telefonicznych, systemie lokalizowania osób poszkodowanych.
„Połączenia telefoniczne w krakowskim CPR obsługuje nowoczesna centrala telefoniczna, działająca przy udziale łącz cyfrowych ISDN. Miesięcznie obsługuje ponad 30 tys. połączeń telefonicznych. Od początku istnienia centrum obsłużyła już ok. 350 tys takich połączeń. Średni czas potrzebny do odebrania połączenia, to tylko 5 sekund od momentu inicjacji przez poszkodowanego. Wzrost ilości połączeń przychodzi w weekend, gdzie bez przerw, czterech dyspozytorów udziela pomocy. Szczególnymi okresami gdzie ta intensywność wzrasta, to czas Świąt Wielkiej Nocy czy Bożego Narodzenia. Nie mało telefonów było w okresie noworocznym.” - mówi współpracownik krakowskiego CPR. „Telefonują ludzie z różnymi problemami, potrzebują pomocy bo zapomnieli PIN-u do telefonu, innym razem z życzeniami spokojnej pracy” – uśmiecha się Pan Bartosz.
Z doświadczenia wiemy, że centrum oddzwania z własnej inicjatywy, na własny koszt do osób poszkodowanych. Niejednokrotnie zdarza się, że poszkodowany nie może mówić, bądź przez przypadek rozłączył się. Telefonują osoby często w trudnych sytuacjach życiowych, pobite przez współmałżonka, nękane psychicznie. Takim osobom centrum również stara się pomóc. Taka pomoc jest bardzo cenna, wtedy nie patrzy się na koszty.
Centrum już obsługuje połączenia w języku angielskim, czeskim, niemieckim. Kierownictwo CPR planuje rozszerzyć obsługę dodatkowo również w językach rosyjskim czy węgierskim. Wszystko na okoliczność grup turystów, jakie odwiedzają Małopolskę. Będzie tego jeszcze więcej. Urząd Wojewódzki na własność zakupi sprzęt z całodobowym wsparciem technicznym – przekazuje w wywiadach wojewoda Stanisław Kracik, wszystko dlatego, że Urząd Wojewódzki otrzymał z budżetu Państwa z rezerwy celowej blisko 3 mln złotych.
Dotychczasowe rozwiązanie działające w Krakowie, zostanie zastąpione, i udostępnione najprawdopodobniej dla Poznania. To kolejne miasto w którym tworzy się CPR obsługujący połączenia ratunkowe.
Serdecznie dziekujemy za spotkanie ! - Numeracja.pl
Urząd Wojewódzki w Krakowie
|